30 listopada 2016

ulubieńcy listopada

Hej hej!

Wraz z końcem miesiąca przyszedł czas na ulubieńców, czyli produkty, które w ciągu ostatnich paru tygodni odkryłam bądź polubiłam na nowo oraz piosenki, które uparcie męczyłam w listopadzie. Ta druga część w tej edycji będzie dość rozbudowana, za to kosmetyków nie mam za wiele. Może być ich mało, ale za to są sztosowe i dzielnie towarzyszyły mi w codziennym makijażu. Zapraszam!


29 listopada 2016

Makeup Revolution Eyes Like Angels (dużo zdjęć!)

Hej hej!

W ostatnim wpisie nietrudno było zauważyć, jak bardzo podjarana byłam zakupioną paletą z MUR o wdzięcznej nazwie Eyes Like Angels. W trakcie weekendu miałam szansę trochę się nią pobawić, obfocić ją ze wszystkich stron zanim zdążyła złapać odciski paluchów i zanim ubrudziłam ją energicznymi ruchami pędzli i z pierwszymi wnioskami melduję się na blogu. Jeżeli jesteście ciekawi, jakie spostrzeżenia mam na jej temat po tej krótkiej jeszcze znajomości i/lub chcecie obejrzeć swatche zawartych w niej cieni, zapraszam do dalszej lektury!


26 listopada 2016

ogromny haul zbiorczy

Hej hej!

W ostatnich tygodniach zaopatrzyłam się w naprawdę sporo kosmetyków (nie)zbędnych do funkcjonowania i postanowiłam się nimi z wami podzielić. Podczas weekendu zniżek zrobiłam zakupy w Golden Rose z kuponem -20%, poza tym w końcu zebrałam się na zamówienie na Kosmetykomanii, gdzie zaopatrzyłam się w parę rzeczy z Makeup Revolution, do tego wygrałam mały upominek w konkursie u Agu Blog i w ten sposób już prawie skompletowałam swoją ostatnią chciejlistę (klik klik). W związku z napływem takiej ilości nowości, możecie się spodziewać w najbliższym czasie paru recenzji i postów bliżej prezentujących wspomniane dziś produkty. Bez zbędnego przedłużania zapraszam dalej, bo wpis i tak będzie długi! 

24 listopada 2016

Jak radzić sobie ze sobą?

Hej hej!

Czujesz się źle? Wydaje Ci się, że nic Ci się w życiu nie układa, że nikt Cię nie lubi? Wszystko, co słyszysz, przetwarzasz na milion sposobów i interpretujesz na milion i jeden? Boisz się, że popełnisz gafę, więc nie odzywasz się ani nie działasz? Rozmowa z kimś obcym przyprawia Cię o dreszcz? Panicznie boisz się zawierania nowych znajomości? Masz kompleksy na temat swojego ciała, charakteru? Jesteś "tym niepopularnym" osobnikiem? Nie lubisz wyróżniać się z tłumu? Obawiasz się oceny innych? Czujesz się "tą gorszą" jednostką w gronie przyjaciół? Odkładasz załatwianie sprawunków, bo nie wiesz, jak podejść do tematu i najlepiej czujesz się, kiedy całą sytuację masz odegraną w głowie? Każde niepowodzenie wydaje Ci się końcem świata? Płaczesz z bezsilności nad swoją marną egzystencją? Płaczesz, bo jesteś tym kim jesteś? Płaczesz bez powodu? Czujesz się mocno zaplątany we własnych myślach, uczuciach i myślisz, że nie warto o tym mówić, bo i tak nikt nie zrozumie? Jeżeli na chociaż kilka pytań odpowiedziałeś twierdząco, to możesz sobie przybić piątkę z moim wcieleniem sprzed kilku miesięcy. Na dniach miną cztery miesiące od mojej zdecydowanej decyzji o porzuceniu tego biednego, smutnego, ciemnego okresu za sobą i rozpoczęcia życia, korzystania z tego, co oferuje i używania młodości, póki mogę. 

Wiem, że wstęp wydaje się być wyciągnięty rodem z książki w wykładami motywacyjnymi, które nierzadko są gówno warte, ale mam nadzieję, że mój dzisiejszy wpis pomoże chociaż jednej osobie. Jeżeli borykacie się ze swoimi uczuciami, stanami chronicznego smutku lub wyprania ze wszelkich uczuć, nie wiecie, w jaki sposób cokolwiek zmienić w swoim życiu czy po prostu szukacie osoby, z którą będziecie mogli się utożsamić, zapraszam do dalszej lektury!

21 listopada 2016

filmowo: Nerve

Hej hej!

Od ostatniego wpisu minęło już trochę czasu i okropnie wpieniają mnie takie przerwy wynikające z chwilowego inspiracyjnego przestoju, niemożności zrobienia dobrych zdjęć i zwykłego lenistwa. Zazwyczaj chęć na focenie i kreowanie uruchamia mi się po południu lub pod wieczór, kiedy za oknem ciemno. Dlatego dzisiejszy wpis należy do tych, które nie wymagają odpowiedniego przygotowania w kwestii wizualnej, a tylko i wyłącznie merytorycznej. Jak widzicie po tytule, będzie to kolejny post z serii filmowo, w którym podzielę się z wami swoimi wrażeniami na temat filmu "Nerve". Zapraszam!

16 listopada 2016

denko IV

Hej hej!

Ostatnio czas ucieka mi jak szalony i nim się obejrzę po powrocie ze szkoły, na zewnątrz panują egipskie ciemności, zostawiając mnie z przysłowiową ręką w nocniku i bez zdjęć do wpisu. Dzisiaj jednak udało mi się uchwycić ostatnie minuty względnie dobrego światła, choć i tak nie jest idealnie. Muszę chyba robić fotki hurtowo w weekendowe poranki.

Pogadane. Przechodzę więc do posta. Dziś podzielę się z wami zdenkowanymi ostatnio produktami (nie pojmuję że rymuję). Tak jak wspominałam, rezygnuję z tasiemców i worka pustych opakowań na rzecz krótszych wpisów z kilkoma tylko rzeczami. Bez zbędnego przedłużania, przejdźmy do sedna!


12 listopada 2016

ziaja haul

Hej hej!

Wybrałam się dzisiaj do Ziai, żeby uzupełnić swoje zasoby pielęgnacyjne i uznałam, że warto byłoby podzielić się z wami moimi zdobyczami. Mam tu w zasadzie same nowości i tylko jeden znany mi produkt. Ziaję lubię i wysoko sobie cenię, bo za niewielkie pieniądze możemy dostać naprawdę porządne, dobre składowo i przyjemne w użytkowaniu kosmetyki polskiego wyrobu. Jeżeli ciekawi was, co tym razem trafiło w moje łapki, zapraszam do dalszej lektury!

9 listopada 2016

ostatnia chciejlista w 2016

Hej hej!

Jak wiecie (lub nie), jestem fanatyczką list. W bujo mam ich sporo, lubię wszystko planować i rozpisywać, nawet jeżeli nie zawsze udaje mi się wszystko po kolei zrobić. Ponadto uwielbiam czytać o nowościach, dowiadywać się o godnych polecenia kosmetykach i kupować nowe produkty. Owocem tych dwóch obiektów fascynacji często są blogowe chciejlisty, i z tym właśnie do was dziś przychodzę. Będzie o moich zachciankach, które najprawdopodobniej trafią w moje łapki jeszcze w tym roku. Jeżeli jesteście ciekawi, na co wydałabym pieniądze z odbytych korepetycji, zapraszam dalej! :)


6 listopada 2016

ulubione #bujo konta na instagramie

Hej hej!

Od kilku miesięcy zafascynowana jestem bullet journalingiem, zresztą już nieraz wam o nim wspominałam. Nie wiem, czy w najbliższym czasie podzielę się z wami moim zeszytem, natomiast dziś przedstawię wam moją ulubioną piątkę z instagrama. Konta różne, bo i wielokolorowe, i monochromatyczne, wszystkie jednak stanowiące ogromną inspirację w tworzeniu kolejnych stron i podtrzymywaniu zeszytowania. Jeżeli i wy lubicie czerpać wenę z sieci, zapraszam do lektury!

3 listopada 2016

filmowo: Ja, Daniel Blake

Hej hej!

Dzisiejszy wpis to kolejny odcinek serii filmowo. Tym razem będzie o głośnym, wielokrotnie nagradzanym na festiwalach filmie "Ja, Daniel Blake". Ostatnio mam zwyczaj nieoglądania zwiastunów przed wizytą w kinie i powiem wam szczerze, że jak na razie ten patent fajnie mi się sprawdza. Od zapowiedzi są moi znajomi i rodzina, a ja po prostu się do nich dołączam i na seans idziemy razem. Na tę produkcję nakręciła się moja mama, obejrzała trailer chyba z 5 razy i cały czas podkreślała PALMĘ W CANNES. Od naszej wizyty w kinie już minęło trochę czasu, ale myślę, że nie będziecie mieli problemów z obejrzeniem go w swojej okolicy. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam was na recenzję filmu "Ja, Daniel Blake".


2 listopada 2016

ulubieńcy października

Hej hej!

Przyszedł czas na kolejnych ulubieńców. Miniony miesiąc znów zleciał jak z bicza strzelił. Co nieco ogarnęłam, a na niektóre rzeczy przyjdzie czas w listopadzie. W dzisiejszej odsłonie znalazło się całkiem sporo rzeczy, w tym cała garść inspiracji muzycznych, więc jako, że post sam w sobie będzie dość długi, bez zbędnego przedłużania zapraszam was na ulubieńców października!