23 maja 2017

DIY: prasowanie pokruszonego rozświetlacza

Hej hej!

Ze znacznym opóźnieniem zapraszam Was na tutorial dotyczący składania do kupy pokruszonego kosmetyku. W tym wypadku pokażę Wam, jak uratowałam swój rozwalony (już kolejny raz) rozświetlacz z My Secret. Jeśli wiecie - albo właśnie się dowiecie - wszystko wiecznie leci mi z rąk, a moim talentem jest psucie wszystkiego wokół, więc kwestia spotkania z podłogą jest w przypadku większości kosmetyków nieunikniona.

Mała prywata: dziś już oficjalnie i bez ściemy wracam do blogowania. Zapraszam Was na regularne wpisy i nową odsłonę graficzną ajki. Mam nadzieję, że przypadnie Wam ona do gustu - osobiście bardzo mi się podoba. Poprzednie wpisy mogą się nieco dziwnie wyświetlać (chodzi głównie o rozmiar dotychczasowych zdjęć), ale od tego wszystko powinno już zagrać. Miałam sporą przerwę maturalną, ale to już za mną. Przede mną (mam nadzieję) pracowite wakacje - dzisiaj złożyłam CV w kilku miejscach; trzymajcie kciuki!

Bez dalszego przedłużania zapraszam Was na małe DIY!

11 maja 2017

haul na wypasie - promka w rossmannie i obniżki w hebe

Hej hej!

Ostatni post był denkowym tasiemcem, dzisiaj z kolei przyszedł czas na tasiemca zakupowego. Wspominałam w poprzednim wpisie, że naraz pokończyło mi się sporo bazowych produktów, więc ostatnie wyprzedaże w drogeriach pozwoliły mi uzupełnić braki bez kompletnego dobijania portfela. Nie będę ukrywać, że tym razem mnie poniosło. Jeżeli jesteście ciekawi, co dołączyło do moich makijażowych zbiorów w ostatnich tygodniach, zapraszam dalej!

6 maja 2017

(ogromne) denko VIII: Ziaja, Eveline, Joanna, Evree, Pantene, B&BW, Perfecta, Bell, Ecocera

Hej hej!

Od ostatniego denka już trochę minęło, a produktów od tamtego czasu zebrałam co niemiara. Dziwnym trafem naraz pokończyło mi się sporo rzeczy do codziennego makijażu (co nadrobiłam na promce, stay tuned) i ulubieńców pielęgnacyjnych. Jeżeli jesteście ciekawi moich opinii o produktach, które przez ostatnie tygodnie wykończyłam, zapraszam do dalszej lektury!

1 maja 2017

ulubieńcy kwietnia: Isana, Eveline, Maybelline, Lovely, GR

Hej hej!

O rany, ostatnie trzy tygodnie minęły stanowczo za szybko. Dzisiaj wracam na łamy bloga z ulubieńcami - i obiecuję, że teraz wpisy będą pojawiać się regularnie. Nie przewiduję już problemów ze sprzętem (a raczej jego brakiem) i od teraz możecie się spodziewać treści kilka razy w tygodniu, tak jak niegdyś.

O dziwo, w czasie nieobecności nie zebrałam zbyt wielu perełek kosmetycznych; za to inspiracji muzycznych mam dla Was w opór. Bez zbędnego przedłużania witam z powrotem i zapraszam do dalszej lektury!