29 marca 2017

drążąc dziurę w portfelu, czyli -49% w Rossmannie - TWARZ

Hej hej!

Słowem wstępu - nie było mnie dłużej niż zamierzałam, ale postaram się publikować częściej. Ostatnie kilkanaście dni to niewyspanie, duże ilości kawy, notoryczne spóźnienia i natłok roboty. Mam nadzieję, że z nowym miesiącem uda mi się co nieco ogarnąć życie. 

Tymczasem zapraszam Was na jeden z setki tysięcy postów o tej samej tematyce, które w najbliższym czasie opanują blogosferę, tj. CO KUPIĆ NA PROMKACH W ROSSIE. Poza inspiracją dla Was jest to też pewnego rodzaju lista zakupów dla mnie. Zwykle idę po przysłowiowe trzy rzeczy i kupuję dwie, bo zapominam, o czym miałam pamiętać. Za tego typu wpisami stoi długi risercz (au, ten zapis fonetyczny aż boli) co daje pewność, że nie skuszę się na coś impulsywnie. Pozycji uzbierało mi się w opór, dlatego podzieliłam serię na trzy części nawiązujące do trzech partii wyprzedaży. Bez zbędnego przedłużania zapraszam Was na post pt. jak się zrujnować finansowo!

15 marca 2017

mini denko: próbki i saszetki

Hej hej!

Dzisiaj mam dla Was denko, ale nieco inne niż zwykle. W ostatnich tygodniach zużyłam w opór produktów na kilka użyć: maseczek, kremów i peelingów. Kolejne zużycia już czekają, tak więc by uniknąć kilku postów o tej samej tematyce pod rząd zmieniam nieco zaplanowaną kolejność publikacji. Jeśli ciekawi Was ten wpis, to zapraszam dalej!

12 marca 2017

nowości w mojej kosmetyczce: NYX

Hej hej!

W zeszłym tygodniu przyszło do mnie zamówienie ze sklepu internetowego NYXa. Nie umiem stwierdzić skąd, ale dostałam ogromnej fazy na tę markę i koniecznie chciałam przetestować pomadki Lip Lingerie. Pewnie za dużo instagrama. Tak czy inaczej, skorzystałam z promocji -50% na drugi produkt będącej akcją na dzień kobiet i od momentu wizyty kuriera testuję to, co do mnie przyszło. Jeżeli ciekawi Was, co zamówiłam i jakie na razie wyrobiłam sobie o tym opinie, zapraszam dalej!

9 marca 2017

denko VII: Ziaja, Eveline, NeoNail, GR, Avon

Hej hej!

Między matmą a matmą przychodzę do Was z szybkim projektem denko. Nie mam Wam do pokazania za dużo zużyć, jednak myślę, że część z nich jest całkiem ciekawa. Tym razem nie mam zamiaru zbytnio przedłużać, więc jeśli ciekawi Was, co ostatnio zdenkowałam, zapraszam dalej!

5 marca 2017

ulubieńcy lutego

Hej hej!

Po ostatnim mocno obszernym i obfitującym w aktualizacje wpisie (z którego treścią polecam się zapoznać, jeśli chcecie być na ajce na bieżąco - klik), zapraszam Was na planowy post z ulubieńcami ubiegłego miesiąca.

Luty musi być jednym z moich ulubionych miesięcy. Nie chodzi tylko o to, że mam wtedy urodziny, ale też o zbliżającą się wiosnę. Moment, kiedy temperatura przestaje oscylować koło zera i zbliża się do wartości dwucyfrowych, a wokół powoli czuć wiosenny klimat, jest nie do opisania!

Po tym poetyckim wstępie przechodzę już do meritum i zapraszam na ulubieńców miesiąca!


ogłoszenia parafialne

Hej hej!

Przed publikacją właściwego dziś posta miałam trochę do pogadania w przydługim wstępie. Ostatecznie wyszło tego naprawdę sporo, więc zdecydowałam się na osobny wpis, coby część ogłoszeniowa nie przyćmiła objętością samego tematu głównego. 

Zacznę od tego, że muszę Was przeprosić za ostatnią nieregularność na blogu. Na ajkową ciszę nałożyło się parę czynników, ale dwa przodują. 

Po pierwsze, mam spore problemy ze sprzętem i nie mam jak robić zdjęć do wpisów, a nie chcę lecieć na chciejlistach, ulubionych kontach na ig czy inspirajkach. Wiadomo, te też stanowią część ajki, ale mimo wszystko lubię tworzyć wpisy oparte na własnych fotkach. 

Po drugie, wielkimi krokami zbliża się matura. Początkowo myślałam, że nic to nie zmieni i uda mi się połączyć intensywną naukę z blogowaniem, ale nie jest łatwo. Pisanie daje mi mnóstwo satysfakcji i cieszę się z intensywnego ostatnimi czasy wzrostu Waszej aktywności pod postami, natomiast przez następne dwa miesiące będę chciała skupić się na czekających mnie egzaminach. Mam nadzieję, że okażecie zrozumienie i nie zezłościcie się na zmniejszoną częstotliwość pojawiania się postów. Oczywiście nie oznacza to jednego posta w miesiącu, ale tygodniowo liczba nie przekroczy pewnie dwóch.

W związku z powyższym obiecany na początku każdego miesiąca tydzień z ajką postanowiłam odłożyć w czasie. Pierwsze primo jest takie, że dodając przez najbliższy tydzień codziennie, wykorzystałabym bank zdjęć i zostałabym z przysłowiową ręką w nocniku w kwestii następnych postów. Drugie primo jest takie, że w środę mam próbną maturę i wtorkowy wieczór spędzić wolę nad książkami, a nie pisząc o kosmetykach. Trzeciego primo nie ma, ale bardzo lubię to powiedzonko i za wszelką cenę chciałam go użyć.

A propos wspomnianego banku fotek - chciałam na łamach bloga serdecznie podziękować Agnieszce, bez której owa baza by nie powstała i nie wiem, w jaki sposób rozwiązałabym kwestię braku sprzętu. Najbliższe wpisy będą w zasadzie jej zasługą, więc zachęcam Was do wyrażenia swojej wdzięczności w komentarzach!

Skoro już tak sobie miło gawędzimy, pochwalę się Wam też pewnym małym osiągnięciem. Ostatnio na ajce stuknął kolejny tysiąc wyświetleń i coraz bliżej kolejna okrągła, ale dla odmiany pięciocyfrowa liczba. Wiem, że niektórzy blogerzy mają tyle wejść dziennie, a youtuberzy taką ilość wyświetleń zgarniają chwilę po publikacji nowego filmu, ale dla mnie to ogromna radocha. Najbardziej jaram się dynamicznym rozwojem bloga. Przypomnę Wam, że ajka istnieje od lipca 2014 roku i początkowo tworzyły ją dwie osoby (wspomniana wyżej najlepsza pani fotograf, Agnieszka), ale na dobre za blogowanie zabrałam się już sama w sierpniu ubiegłego roku. Od tamtego czasu, czyli przez ostatnie 7 miesięcy, zanotowałam połowę z tych prawie dziesięciu tysięcy wyświetleń. Czyli od sierpnia zanotowałam tyle wejść, co przez uprzedniejsze dwa lata. Nie wiem, czy w ogóle Was to interesuje, ale jako że ajka jest miejscem, w którym dzielę się z czytelnikami tym, co mnie cieszy, uznałam że to też się załapuje do tej kategorii.

Wpis ciągnie się już tak, że kolejny akapit nie zrobi różnicy, dlatego mam dla Was zadanie: zostawcie w komentarzach coś od siebie. Możecie podzielić się tym, co ostatnio Was ucieszyło, napisać, od jak dawna czytacie ajkę i jaki jest Wasz ulubiony typ postów, jakie jest Wasze ostatnie osiągnięcie, zostawić wpisowe żądanie/pomysł/zażalenie lub zasugerować, co byście zmienili w wyglądzie albo treści bloga. Komentarze są dla Was!

Zanim przyjdzie mi na myśl kolejny podpunkt, żegnam się z Wami i kończę. Jeszcze raz proszę Was o wyrozumiałość i z góry dziękuję. Trzymajcie za mnie kciuki, życzcie szczęścia i byle do maja!

Love you,
K.