Hej hej!
Było już o oczach, było już o buźce, dzisiaj czas na wpis o czymś, co umili makijaż ust. Co ciekawe, tym razem nie wspomnę ani słowem o Makeup Revolution, które w końcu króluje większością mojej kolorówki. Będzie równie tanio i, mam nadzieję, równie interesująco. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam Was na kilka słów o konturówkach z Golden Rose!
Co to za cudeńka? To seria konturówek Dream Lips Lipliner z Golden Rose. Jakiś czas temu natknęłam się na nie w sieci i przepadłam, bo przekrój kolorystyczny jest bardzo "mój". Od razu zamówiłam kupę kolorów do testowania i porównania między sobą właśnie na łamach ajki. W tym momencie do wyboru mamy aż 34 kolory, ja w swoje łapki zgarnęłam niemal jedną trzecią, bo 10 sztuk. Jednocześnie udało mi się nie zbankrutować, bo za jedną kredkę producent liczy sobie niecałe 8 złociszy.
Co mnie urzekło? Kolory, formuła, wygoda używania, cena, oprawa graficzna, no wszystko! Wiadomo, odcienie pozostają kwestią gustu. Co do reszty, to konturówki są chyba moim ulubionym produktem do ust. Są mięciutkie i dobrze napigmentowane, jednocześnie oferując półmatowe, naturalne wykończenie na ustach. Nie przetrwają większego posiłku, ale łatwo uzupełnić ubytki na mieście czy na uczelni. Przy drobnych przekąskach, a nawet piciu, kolor może lekko zblednąć, ale wciąż trzyma się na miejscu. Uwielbiam kredki do ust za to, że mogę je wcisnąć wszędzie i zabrać ze sobą do poprawek bez obawiania się o ufaflunioną torbę, kieszeń czy cokolwiek. Pojedyncze ostrzenie wystarcza spokojnie na 3+ aplikacje, a sama kredka ma standardowy rozmiar i nie wymaga dodatkowej temperówki.
Kolekcja posiada dużo przepięknych nudziaków, chociaż znajdzie się tu też coś dla fanek różu czy czerwieni. Jeśli musiałabym wybrać faworytów, to wymieniłabym 501 (który początkowo wydawał mi się zbyt brzoskwiniowy, ale szybko zdobył moje serce), 502 (ciemniejszy i chłodniejszy, bardziej brązowy odpowiednik 501), 504 (ciemniejszy od 502, ale utrzymany w podobnej tonacji, dupe dla NYX Sandstorm, który ostatnio mi się skończył, a jest moim totalnym ride or die nudziakiem!), 510 i 511 (dwa róże, jeden z nich to taki my lips but better, a drugi to już piękny, głęboki, elegancki, a jednocześnie codzienny ciemny róż zmieszany z fioletem). No i muszę wspomnieć o 525, czyli turbo malinowej czerwieni, która farbuje usta i trzyma się nienagannie, a dzięki swojemu matowo-welurowemu wykończeniu wygląda niesamowicie szlachetnie. 518 na pierwszy rzut oka może się wydawać dość ciemny, ale w rzeczywistości jest pięknym, codziennym brązem, idealnym na tę porę roku.
Jeśli mam być szczera, to najmniej noszę 509 (mimo naprawdę dobrej formuły i sztosowego koloru czuję się w nim najzwyczajniej źle, podkreśla on nieatrakcyjny kolor zębów i wygląda jak wklejony w paint'cie). Do 523 miałam na razie jedno podejście, ale jest to kolor tak nietypowy, że mam wrażenie, że każdy makijaż oka się z nim gryzie. 531 nie noszę za często, bo jest zbyt żywym nudziakiem jak na moje standardy. Lubię albo zgaszone, albo wyraźniejsze nudziaki, a ten jest taki pośrodku i nie do końca podoba mi się, jak wygląda na mojej twarzy. Znów - to kwestia indywidualna.
Mimo kilku nietrafionych kolorów, jestem z zakupu bardzo zadowolona. Jeśli miałabym Wam polecić konkretny odcień do przetestowania na sobie, to celowałabym w 502, jeśli wolicie brązy lub 510, jeśli jednak coś bardziej różanego. Obiecuję Wam, że się nie zawiedziecie!
Jedyny zarzut, który mogłabym postawić, to brak możliwości swatchowania na stoisku GR. Na wyspie nie są dostępne wszystkie kolory, więc przed zakupem tych interesujących mnie odcieni online, chciałam zobaczyć, jak co poniektóre się prezentują. Niestety, kredki są zafoliowane i tylko do sprzedaży. Szkoda, bo gdybym zeswatchowała sobie ten 509, pewnie zaoszczędziłabym te parę złotych. Mówi się trudno.
Znacie te kredeczki? Jakie są Wasze ulubione produkty do makijażu ust, w szczególności konturówki? Piszcie!
Tymczasem dziękuję Wam za dziś i do szybkiego napisania.
Love you,
K.






O jaa, zaciekawiłaś mnie! Chętnie kupię jakiś codzienny kolorek np. 502. No i ta cena!
OdpowiedzUsuń(ufafluniona <3 <3)
502 to sztosss!
Usuń